Wierchuszka na przeglądach

Przegląd Sprintu (często błędnie nazywany: podsumowaniem lub demem) to spotkanie, które zrewolucjonizowało komunikację wykonawców (IT) z końcowym klientem oraz wymusiło po stronie IT sporą zmianę podejścia do swoich działań. Oto w stałym cyklu i już od samego początku pracy zespół deweloperski nie dość, że musi dostarczyć coś w pełni funkcjonalnego i wartościowego biznesowo, to jeszcze, wspólnie z Product Ownerem, ma za zadanie to zaprezentować. W efekcie klient ma okazję na bieżąco, w stałym cyklu, oglądać efekty prac i zgłaszać swoje uwagi czy propozycje co do dalszych kroków.

• • •

Istota retrospektywy

Na jednej z ostatnich konferencji agile’owych natrafiłem na grupkę (jak się okazało – w większości Scrum Masterów) żywo dyskutującą o retrospektywach. Jako, że konwersacja była prowadzona publicznie, w trybie otwartym, przyłączyłem się w roli słuchacza. Rzecz była o pomysłach na ciekawe retrospektywy w formie, jak to określono, “psychozabawy” (a słysząc to słowo moje myśli skierowały się ku “Uśmiechowi Numeru” czy innym kultowym nastoletnim gazetkom z lat 90.). Oczywiście od razu padły gorące nazwy: Retromat, Retrospective Wiki czy TastyCupCakes. Uczestnicy przekrzykiwali się w profitach jakie uzyskują dzięki różnym zabawom: padały mądre akronimy, jak  EMIC czy CCP, jedni mówili o kongitywistyce, eneagramach i rozgwiazdach, z kolei inni wymieniali nazwiska takie jak Belbin, Downey, Avery, Tuckman, Oldham, Michno czy Wilmiński. No dobra, te dwa ostatnie chyba brzmiało nieco inaczej. Opuściłem rozgrzane do czerwoności grono w czasie dyskusji nad różnym podziałem ludzkich osobowości, a konkretnie nad tym, który z licznych modeli tego typu najlepiej oddaje charaktery deweloperów w zespole Scrumowym pracującym nad wytwarzaniem oprogramowania.

• • •

Niepokorny deweloper

Scrum to gra zespołowa, działa dobrze, jeżeli wszyscy przykładają się na równym poziomie, bo oczywistym jest, że na efekt pracy zespołu składają się ludzie go tworzący. Co jeśli jeden z członków zespołu deweloperskiego zaczyna przysparzać problemów, psując atmosferę? Nie chciałbym się w tym momencie rozpisywać nad przyczynami takiej sytuacji, może być ich bardzo wiele –  od znużenia projektem, wypalenie zawodowe, po kwestie relacji panujących między członkami zespołu czy też kwestie ich charakterów. Skupmy się na samej sytuacji, gdzie problemem staje się komunikacja oraz egzekwowanie zobowiązań od takiej osoby.

• • •

“Nietechniczny” Scrum Master

Czy nietechniczna osoba ma szansę odnieść sukces jako Scrum Master? Na początek, doprecyzujmy, co mam na myśli używając słowa “nietechniczny”. Mówiąc wprost, odnoszę je do siebie, sam czuje się bowiem taką osobą, pracując na co dzień w zespole tworzącym oprogramowanie. Mimo, że poruszam się sprawnie w tym obszarze, to nigdy nie potrzebowałem poznawać szczegółowych rozwiązań implementacyjnych. Czy to wpływa w jakiś sposób na moją pracę? Z pewnością.

• • •

Product Owner na retrospektywie

Zdziwiło mnie pytanie jakie usłyszałem od jednego z początkujących Scrum Masterów, który jednak miał już na swoim koncie kilka ładnych miesięcy praktycznej pracy na tym stanowisku: “Czy macie w zwyczaju zapraszać Product Ownerów na retrospektywy?” Jakież było jego zdziwienie, kiedy skierowałem go do “Przewodnika po Scrumie”, a tam przeczytał:

• • •