Succeeding with Agile: Software Development Using Scrum – Mike Cohn

Mike Cohn
Succeeding with Agile: Software Development Using Scrum
2010
Pearson Education, Inc.

5+

Ta książka to bez dwóch zdań jedno z najważniejszych wydawnictw jakie do tej pory ukazało się w tematyce Scruma. Autor skomasował tu wiele lat swojego imponującego doświadczenia tworząc dzieło, które jest lekturą obowiązkową dla każdego, kto planuje wprowadzić w swojej firmie tę metodykę pracy.

Właśnie – wprowadzić Scruma. Autor prezentuje tu bowiem niezwykle merytoryczny i dokładny opis tego jak powinno się to robić, jak realizować zmiany w ten sposób, aby to wszystko zadziałało i jak radzić sobie z przeszkodami. W niezwykle drobiazgowy sposób prezentowany jest opis prawidłowego procesu transformacji, od A do Z, z wszystkimi jego aspektami.

Ponad 450 stron treści podzielono na pięć części. Pierwsza opisuje jak i dlaczego warto w ogóle się za to zabierać. Prezentowane są korzyści ze Scruma, zmiany jakie muszą zajść w organizacji, aby móc zacząć go wykorzystywać, wreszcie informacje od czego i w jaki sposób zacząć. Wymarzona lektura dla tych, którzy szukają argumentów na przekonanie szefostwa czy już gotowych przykładów „jak działać”. Kiedy zacząć? Jak zbudować zespoły? Czy zacząć jednym działem/zespołem, czy lepiej wszyscy na raz? I chyba najistotniejsze – jak przełamywać opór organizacji przeciwko zmianie, jak radzić sobie z malkontentami… Co ważne, autor nie skupia się tylko i wyłącznie na problemach IT, ale prezentuje zmiany z perspektywy całej firmy, nie pomijając aspektów dotyczących takich działów jak finanse, marketing czy HR. Masa, masa wartościowych informacji, które czytelnik chłonie jak gąbka. Co istotne, autor prezentuje różne podejścia do danych problemów, pokazując, że zawsze istotny jest kontekst. Ukazując wady i zalety konkretnych rozwiązań, to czytelnik musi zdecydować które spośród stosowanych rozwiązań będzie dla niego najodpowiedniejsze. A może powinien iść jeszcze inną drogą?

Cohn w treść fajnie wplótł też zagadnienia do przemyśleń, natychmiastowego wprowadzenia czy odpowiedzi na najczęstsze zarzuty, kontrstanowiska. Wielkim skarbem książki są też odnośniki do innych wartościowych materiałów, dogłębniej poruszających dany temat. Takie zbiory prezentowane są zawsze na koniec każdego rozdziału.

Druga część książki to wiedza na temat pracowników – jak przygotować ich do zmian, jak pomóc im się w tym wszystkim odnaleźć. Jak radzić sobie z maruderami, jak komunikować o zmianie, skąd i jakich ludzi wziąć do nowych ról, co z dotychczasowym podziałem i hierarchią: analitykami, architektami oprogramowania, project managerami i tak dalej, i tak dalej. Dużo tu ciekawej wiedzy również psychologicznej, dalece wykraczającej poza świat IT.

Trzecia część – zespołowość. Sposób budowy dobrych zespołów, co powoduje, że zespół pracuje efektywnie, a do tego dobrze ze sobą współpracuje, jak przekonywać maruderów, zmieniać mentalność, prowadzić taki zespół i w końcu jakie powinny być osiągane przezeń efekty. Wreszcie – jak dostarczać wartościowe oprogramowanie co sprint, pracować w czasie sprintu, jakie znaczenie ma jakość.

W części czwartej wchodzimy kolejny poziom wyżej – do całej firmy. Oprócz opisania skalowania Scruma, radzenia sobie wespół z działającym równolegle waterfallem, mamy tu chociażby temat ocen okresowych zespołów Scrumowych. Ogromnym atutem tej części jest rozbudowany dział na temat zespołów rozproszonych, także tych pracujących w różnych strefach czasowych. Jest to zagadnienie coraz częstsze, nieobce również polskim Scrum Masterom, a zebraną tu wiedzę i pomysły nie sposób ocenić inaczej niż „bezcenna”.

I w końcu segment piąty – nie spocząć na laurach i nieustannie się rozwijać, codziennie być lepszym, co jest wszak istotą Scruma.

Wady? Jak zwykle u tego autora – sporo lania wody i powtórzeń, przyciężkawy momentami styl (nie jest to łatwa lektura). Mimo drobiazgowego potraktowania pierwszej części zabrakło mi też głębszego spojrzenia na kwestię, które stanowi przynajmniej w naszych firmach dosyć spory problem. Chodzi o zarządzanie portfelem projektów i oczekiwania oszacowań czasowych projektów przed rozpoczęciem prac. Czyli przejście od pomysłu biznesowego do decyzji o jego realizacji czy nie. Chociażby w kontekście MVP (Minimum Viable Product) i MMP (Minimal Marketable Product). Ale nie można mieć wszystkiego, przy takim materiale coś należało skrócić.

I jeszcze jedno – książka zdecydowanie bardziej dla początkujących i średniozaawansowanych. Weterani Scruma również znajdą tu wiele ciekawych informacji, niemniej jednak większość zagadnień będzie dla nich oczywista, jako że na pewno sami przerobili je na własnej skórze i myślę, że doszli do wniosków identycznych, jak autor.

Kapitalna kopalnia wiedzy dla kadry zarządzającej, która ma zmianę przeprowadzać, dla agile coachów, Scrum Masterów… Którzy powinni wiedzę tu zgromadzoną szerzyć i promować.